Oświetlenie rowerowe - jakie wybrać?

Przyszła jesień, a dni stają się coraz krótsze. Pogoda jeszcze nas rozpieszcza i póki jest sucho możemy z przyjemnością jeździć niemal o każdej porze. Jednak chcąc się wybrać po pracy na przejażdżkę, gdy na zewnątrz jest już szaro lub ciemno trzeba dla własnego bezpieczeństwa zainwestować w lampki rowerowe. Lampki możemy podzielić na kilka grup. Na pewno pierwszą z nich będzie podział na miejsce mocowania przy rowerze, czyli przednie i tylne. Innym kryterium podziału może być system zasilania, a mianowicie czy lampka posiada wymienne baterie typu AA lub AAA, czy wbudowany akumulator ładowany najczęściej przez złącze USB.

 

Oświetlenie rowerowe to nasze bezpieczeństwo

 

Ostatnim podziałem, od którego ja najczęściej zaczynam jest zastosowanie, które dotyczy lampek przednich. Wyróżniam tutaj także dwie grupy: lampki do roweru, które mają sprawić, że będziemy widoczni na drodze oraz takie, które sprawią, że to my będziemy widzieć drogę. Różnica wynika głównie z natężenia strumienia światła podawanego przez producenta w lumenach.

Podstawowe oświetlenie rowerowe

Zestaw podstawowych lampek pozycyjnych na przód i tył przeznaczony jest bardziej do zwiększenia naszej widoczności na drodze. Nie liczmy na oświetlenie drogi za ich pomocą. Takie lampki są najczęściej wyposażone w niewielkie diody LED o niskiej mocy, zasilane wymiennymi bateriami CR2032 lub podobnymi tego typu. Świetnym przykładem takiego zestawu może być XLC CL S02 mini Sao, które dzięki silikonowym uchwytom można dopasować do różnych średnic kierownicy, sztycy, czy ramy. Szczelna obudowa zapewnia ochronę przed deszczem. Jest to bardzo pożądana cecha i obecnie raczej każdy producent deklaruje wodoodporność, chociaż w rezultacie bywa z tym różnie i przy bardziej intensywnych opadach mogą zachowywać się nie tak - szczególnie gdy rozmawiamy o lampkach za kilkanaście złotych.

 

Oświetlenie rowerowe Sigma

Dobra lampka rowerowa na tył

Czym powinna się charakteryzować dobra lampka na tył? Też jest to lampka pozycyjna, której zadaniem nie jest oświetlanie nam drogi, ale im będzie jaśniejsza, tym lepiej dla naszego bezpieczeństwa. Bardzo duża ilość trybów świecenia też będzie zbędnym dodatkiem. Wystarczy tryb ciągły i pulsacyjny. W przypadku takich lampek także najlepszym wyborem będzie mocowanie na gumową obejmę. Dobrą, niedrogą tylną lampką jest model Micro Duo niemieckiego producenta Sigma Sport. Zasilana dwiema bateriami CR2032, posiada gumowy uchwyt, wodoodporność na poziomie IPX4 i różne tryby świecenia, a dzięki niej będziemy widoczni z odległości nawet 400m. Ma więc wszystko, czego oczekujemy od pełnowartościowe

Mocna przednia lampa rowerowa

Na przedniej lampce nie można zbytnio oszczędzać jeśli mamy ochotę jeździć po zmroku. Jej głównym zadaniem jest oświetlanie drogi przed nami, abyśmy w porę zdążyli zareagować i ominąć przeszkodę, do której się zbliżamy. Im mocniejsza lampka i im ma więcej lumenów tym lepiej, bo bardziej rozświetli drogę. Optymalnym wyborem wydaje się lampka o jasności około 400 lumenów. Takim modelem jest Cateye HL EL461RC Volt, dostępna w kilku wersjach kolorystycznych. Charakteryzuje się mocną baterią, która wystarczy na 3 godziny świecenia w najmocniejszym trybie lub 11 godzin w trybie HyperContrast. Już 3 godziny zazwyczaj wystarczą. Chyba, że wybieramy się na całonocną wycieczkę do lasu. Wtedy lepiej korzystać z normalnego trybu. Gdy już się rozładuje wystarczy podpiąć lampkę kablem USB do gniazdka lub komputera i po maksymalnie 6 godzinach znów możemy się cieszyć dobrze rozświetloną drogą.

 

Przednia lampka rowerowa Streak 1000

Dodatkowe zasilanie przy rowerze

Jeśli jednak zależy nam na długiej pracy naszych lampek w najmocniejszym trybie, a przy okazji chcielibyśmy zasilić inne urządzenia takie jak GPS, telefon, albo kamerę to ciekawe rozwiązanie proponuje firma Busch&Muller. Potrzebujemy tylko piasty z dynamem. Podłączamy ją do adaptera, a z drugiej łączymy z urządzeniem, które chcemy naładować i gotowe. Podczas jazdy wytwarza się energia, która jest przetwarzana na prąd zasilający baterię. Cały zestaw nie waży wiele i bardzo łatwo można go zamocować przy pomocy opasek zaciskowych do mostka lub ramy.

Podsumowanie

Jeżdżąc po ulicach powinniśmy mieć włączone oświetlenie rowerowe nie tylko po zmroku, ale również w dzień. Dla zwiększenia widoczności na drodze wystarczy niezbyt drogi zestaw. Czy będą one miały wbudowany akumulator czy wymienne baterie jest bez większego znaczenia. Wymienne baterie więcej kosztują, ale czas świecenia jest dużo dłuższy, a sama lampka tańsza. Można też kupić wymienne akumulatory wielokrotnego użytku. Wbudowany akumulator to wygodniejsze rozwiązanie, ale należy pamiętać o częstszym ładowaniu. 

 

Odblaski nie zastąpią lampek, ale na pewno nie zaszkodzą. Im bardziej jesteśmy widoczni na drodze, tym lepiej dla nas i dla innych uczestników ruchu.

zamknij [x]
Strona do poprawnego działania potrzebuje wykorzystywać pliki cookies. Zaakceptuj je, by móc w pełni korzystać z funkcjonalności naszego sklepu.
Rozumiem